Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magdalena skopek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magdalena skopek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 kwietnia 2013

DOBRA KREW. W KRAINIE RENIFERÓW BOGÓW I LUDZI. MAGDALENA SKOPEK.






Magdalena Skopek jest wariatką, w sensie, że komplement, nie obelga, źródłem mojej frustracji i dzikiej zawiści.
Magdalena najpierw wyrusza na wyprawę z kolegami - zjawiskami, których zainteresowania i koncepcja na życie mocno od przeciętnej odbiegają. Znaczy wolą w tajdze przedzierać się przez błoto i busz oraz oglądać swe wnętrze przez dziury, które wygryzły syberyjskie muszki niż kombinować jak wyciągnąć od operatora IPhona za zeta. Na stronie 16 jest zdjęcie podpisane 'idziemy w workucką tundrę' i faktycznie idą w krajobraz księżycowy, gdzie jedynym urozmaiceniem jest rozwalone coś, co wygląda jak domek Obcego 3. Generalnie nieczęsto to właśnie mamy na myśli pakując walizki na urlop i myśląc po cichutku 'Ahoj przygodo'.